Stefan Honisz był nastolatkiem kiedy radziecki żołnierz zabrał z domu jego brata. Przez wiele lat próbował się dowiedzieć dlaczego Erwin został wywieziony do Związku Radzieckiego. Do dziś to pytanie spędza mu sen z powiek. Po ukochanym bracie zostało mu kilka zdjęć.
Rodzina Honiszów jest kolejną, którą dotknęła Tragedia Górnośląska z 1945 roku.
Zapraszamy na reportaż Doroty Stabik „Tyle mi po nim zostało” w realizacji dźwiękowej Jacka Kurkowskiego.

